
Do drugiego etapu turnieju LIGHT o Puchar SSTZ zgłosił się komplet tj. 21 zawodników. Wielu z nich próbowało swoich sił po raz pierwszy. Tenisiści zostali podzieleni na 7 trzyosobowych grup w fazie wstępnej. Z każdej z nich po rozegraniu meczów w swojej grupie odpadała jedna osoba.
Grupa „A” – Najwyżej rozstawiony Olek Pająk stanął na wysokości zadnia i wygrał swoje mecze. Dalej awansował również Kacper Makowski. Nie udało się to na razie Ulianie Krasikovej, ale ugrała kilka gemów.
Grupa „B” – Tosia Krupińska straciła tylko jednego gema, awansował też Mateusz Mazurek, z dalszej gry wyeliminowana została Lena Massalska.
Grupa „C” – Nie dotarł Dawid Myszkowski więc Olek Rogacz i Oliwier Pazera o pierwsze miejsce w grupie zmierzyli się ze sobą, wygrał Oliwier.
Grupa „D” – Bezapelacyjnie zwyciężył Piotr Skoczek, drugie miejsce przypadło Emilce Młynarskiej, trzecie zajął Szymon Zamojski.
Grupa „E” – była najbardziej wyrównana i tu były najciekawsze, najładniejsze mecze z długimi wymianami. A co ciekawsze, wszystkie mecze kończyły się 5/7 czy odwrotnie, co świadczy o tym, że wygrane czy przegrane były minimalne i wszyscy zasłużyli na zwycięstwo. Jednak w tenisie nie ma remisów. I tak 1- Igor Frey, 2- Piotr Dusza, 3 – Mikołaj Skoczek.
Grupa „F” – Z pierwszego miejsca wyszedł Michał Dulęba, z drugiego Olek Flak. Trzecie przypadło Madzi Cicheckiej.
Grupa „G” – okazała się najtrudniejsza. Tosia Zymiera rozegrała dwa bardzo wyczerpujące ale zwycięskie mecze, pokonała rywali 7/5 i 7/6(5). Drugie miejsce i awans wywalczył Janusz Szpak. Na straconej pozycji znalazł się Krzysiek Kmiecik.
Do półfinałów dotarli: Olek Pająk, Igor Frey, Michał Dulęba i Tosia Krupińska. W półfinałach – Olek pokonał Igora a Tosia Michała.
I mamy powtórkę z rozrywki. Finał, jak w poprzednim etapie, należał do Tosi i Olka. Mimo bardzo późnej pory zdecydowali się na jego rozegranie. I tym razem górą okazał się Olek, zwyciężając dopiero w tie-breaku do 5. Obydwojgu należą się wielkie brawa za wytrzymałość i wolę walki.