Powoli zbliżamy się do końca zimowej sesji XX Turnieju o Puchar SSTZ Został tylko jeszcze jeden turniej grupy LIGHT za dwa tygodnie. W tym turnieju wzięło udział 15 tenisistek i tenisistów podzielonych na 5 trzyosobowych grup. 

W grupie „A” zwyciężył Mikołaj Skoczek, drugi był Igor Frey, trzeci Miłosz Elzbieciak.

Olek Pająk wygrał grupę „B”, choć Filip Wlaźlik też pnie się w górę, Olek Marciniak musiał uznać ich wyższość.

Z wygraniem grupy „C” nie miała problemu Tosia Krupińska, natomiast o awans do dalszej gry zaciekle walczyli Janusz Siwiorek z Szymonem Kuźniakiem. Ich wyrównany pojedynek zakończył się dopiero w tie-breaku. Lepszy okazał się Janusz.

Grupę „D” zdominował Przemek Tosza, Mateusz Mazurek zajął drugie miejsce, wyeliminowana została Lena Massalska.

W grupie „E” najlepsza była Tosia Zymiera. O drugie miejsce stoczyli bój Tomek Górski z Natalią Gałą. Minimalnie lepszy okazał się Tomek.

Do półfinałów dotarli: Mikołaj, pokonał Janusza 6/2;  Tosia Zymiera wygrała z Przemkiem 6/4 (wcześniej w 1/8wyeliminowała Filipa);  Tosia Krupińska 6/1 z Igorem, który w 1/8 rozegrał bardzo wyczerpujący ale zwycięski mecz z Tomkiem Górskim oraz Olek, który nie dał szans Mateuszowi 6/0.

W pierwszym półfinale Tosia Zymiera grała z Mikołajem. To był bardzo emocjonujący mecz. Oboje dali z siebie wszystko, naprawdę nie było łatwo. Tosia jednak w końcu została pokonana w tie-breaku 7/6(4).  W drugim półfinale Olek zmierzył się z Tosią Krupińską. Mecz był również długi i zacięty. Tym razem Olek okazał się niepokonany, wygrał z Tosią 6/2.

Finałowy mecz Mikołaja Skoczka  z  Olkiem Pająkiem  nie był już taki dramatyczny. Olek musiał uznać wyższość Mikołaja 6/4, ale naprawdę grał bardzo dobrze.

Wszystkim uczestnikom turnieju należą się brawa za ich zaangażowanie, wolę walki i postępy, jakie robią w tenisie. Cierpliwość w tenisie popłaca. Efekty też już widać!