
Do kolejnego etapu XX Turnieju o Puchar SSTZ – grupa Premium przystąpiło 15 zawodników podzielonych na 5 trzyosobowych grup. Z każdej z nich jedna osoba z najniższą zdobyczą punktową odpadała z dalszej gry.
Z grupy „A” lider turnieju Arek Nowak wyszedł bez straty gema. Jurek Częstochowski wygrał z Januszem Siwiorkiem i awansował do dalszej gry.
W grupie „B” pewnie zwyciężył wicelider Robert Juskowiak. Mateusz Kwieciński nie dał szans Olkowi Pająkowi.
Zwycięzcą grupy „C” został Arek Pastuszka, Zuzia Liberda pokonała Norberta Domagałę i zajęła drugie miejsce.
W grupie „D” z pierwszego miejsca wyszedł Damian Przybyło, z drugiego Dawid Kudłacik. Trzecie miejsce zajął Bartek Kudelski.
W grupie „E” Grzesiek Pobiega bez problemu zapewnił sobie awans, natomiast Kacper Maderski z Tomkiem Świecą dopiero w tie-breaku rozstrzygnęli losy dalszego udziału w turnieju. Szczęśliwym wygranym okazał się Kacper.
Zuzia jak zwykle pokazała bardzo ładny techniczny tenis, sprawiając wiele trudności mocnym przeciwnikom. I już naprawdę niewiele brakuje by zaczęła ich ogrywać. Urwała m.in. 2 gemy Arkowi Pastuszce, a w kilku innych zabrakło trochę szczęścia przegrywając po „złotych piłkach”. W ćwierćfinale z Arkiem Nowakiem kolejny raz musiała jednak uznać jego wyższość.
W pozostałych ćwierćfinałach Damian wygrał z Grześkiem, który wcześniej rozprawił się z Mateuszem a Arek Pastuszka nie pozostawił złudzeń Kacprowi, który w 1/8 rozegrał jeszcze trudny, nerwowy ale zwycięski mecz z Jurkiem. Robert miał chyba słabszy dzień, bo przegrał po wyrównanej walce z dobrze dysponowanym Dawidem 5/7.
W pierwszym półfinale Arek Nowak spotkał się z Damianem Przybyło. Damian jak zwykle napsuł sporo krwi Arkowi, ale i tak ponownie uległ 6/3.
W drugim półfinale Arek Pastuszka trafił na Dawida Kudłacika. To był długi i szalenie wyrównany pojedynek. Większość gemów kończyła się ”złotymi piłkami”. O wyniku zadecydował tie-break, w którym Dawid prowadził już 5-3 ale chyba nie wytrzymał nerwowo i popsuł 4 kolejne piłki – tym samym ostatecznie przegrywając mecz o finał.
Finał dwóch Arków zapowiadał się arcyciekawie, niestety Arek Pastuszka z powodu trudnych wcześniejszych pojedynków, jak również lekkiej kontuzji stopy nie zdecydował się przystąpić do meczu oddając go walkowerem. Tym samym Arek Nowak wygrał kolejny turniej pozostając w tym sezonie ciągle bez porażki.