W trzecim etapie XVIII Turnieju o Puchar SSTZ – grupa LIGHT wzięło udział dziewięciu tenisistów i trzy tenisistki. W fazie grupowej nie było niespodzianek, wszyscy faworyci awansowali dalej. Właściwie tylko najmłodsi i raczkujący dopiero w turniejach skończyli grę na tym etapie.

W ćwierćfinale los sprawił, że spotkali się ojciec z synem. Wygrał tata Paweł Olczyk, lecz Olek tanio skóry nie sprzedał, tata nieźle musiał się nabiegać. Zuzia Liberda stoczyła ciężki bój z Krzysztofem Cichoniem. Wprawdzie przegrała, ale tej drobniutkiej, młodziutkiej, ślicznej dziewczynie należą się wielkie brawa za waleczność i technikę gry. Krzysztof po tym meczu zrezygnował z dalszej gry, bo bolała go noga. Wiktor Jaros nieoczekiwanie wygrał z Kacprem Maderskim, natomiast Ernest Partyka uległ Filipowi Kulińskiemu. Paweł Olczyk po kreczu Krzysztofa znalazł się od razu w finale, natomiast Filip Kuliński stoczył jeszcze w półfinale wyrównany mecz z Wiktorem Jarosem. Zwycięzcą tego etapu został Paweł Olczyk.