sosnowiecka szkola tenisa

DESZCZ NIE PRZESZKODZIŁ W ROZEGRANIU TURNIEJU !!!


Mimo kapryśnej i wcale nie letniej pogody, jak wskazuje kalendarz, udało się przeprowadzić czwarty etap przedwakacyjnego XIV Turnieju o Puchar SSTZ. Swój udział w turnieju PREMIUM zgłosiło 10-ciu zawodników. W grupie „A” wygrał Artur Częstochowski, pokonując Arka Nowaka (2-gie miejsce) i Marka Spiocha (3-cie miejsce). W grupie „B” bezapelacyjnie najlepszy był Michał Kałwa, nie oddał rywalom nawet gema. Michał Fiuk był drugi, a Mateuszowi Marciniakowi w tym towarzystwie nie udało się wyjść z grupy. W grupie „C” z pierwszego miejsca awansował dalej Dawid Kudłacik, z drugiego Grzesiek Pobiega, trzecie i czwarte zajęli Rysiek Konieczny i Jurek Częstochowski. W tej grupie mecze były wyrównane i można było sobie pograć. Najbardziej zacięty bój stoczyli Rysiek z Grześkiem. W ćwierćfinale Artur Częstochowski i Michał Kałwa mieli wolny los, Michał Fiuk wyszedł zwycięsko z pojedynku z Grześkiem, a Arek z Dawidem. W półfinale Michał Fiuk nie dał szans Arturowi, a Michał Kałwa Arkowi. Finał należał więc do dwóch Michałów. Oczywiście Kałwa poradził sobie bez trudu z przeciwnikiem, co można było przewidzieć. Gratulacje!

W grupie LIGHT wystartowało ośmioro tenisistów. Rywalizowali w dwóch czteroosobowych grupach. Przedział wieku to – od 8 do kilkudziesięciu lat. Najmłodsi to Michaś Kałwa i Amelka Marzec. Michasiowi udało się nawet wygrać z Kacprem Maderskim, ale w pozostałych meczach musiał już uznać wyższość starszych kolegów (zresztą jak się okazało, finalistów tego turnieju). Powstrzymanie emocji w tym wieku jeszcze przychodzi z trudem. Misiu też w trakcie przegrywanego meczu nie umiał pohamować swojej złości. Wielkie brawa Misiu za ambicję i wolę walki! Zwycięzcą tej grupy został Michał Pietras, za nim uplasował się Karol Moskal. W drugiej grupie wszystkie mecze gładko wygrał Tomek Świeca, Maciek Małolepszy przegrał tylko z Tomkiem, a Mateusz Moskal i Amelka Marzec dopiero nabierają doświadczenia, ale też dzielnie walczyli i należą się im słowa uznania. Półfinały były bardzo zacięte. Michał Pietras walczył z Maćkiem Małolepszym. Szala zwycięstwa przechylała się to na jedną, to na druga stronę. W końcu w tie breaku (do 5) Michał mógł ogłosić zwycięstwo. W drugim półfinale Karol Moskal też po heroicznej walce pokonał Tomka Świecę. I tak w finale po raz drugi w tym dniu spotkali się Michał z Karolem. Tym razem też lepszy okazał się Michał. Mecz był bardzo długi i nawet tie-break długo nie mógł wyłonić zwycięzcy. Wynik mówi sam za siebie 7/6(6).


Życzymy wszystkim udanych wakacji, miłego wypoczynku i dobrej pogody! Do zobaczenia na kortach za 2 miesiące!