sosnowiecka szkola tenisa

DRUGI ETAP TURNIEJOWYCH ROZGRYWEK


W drugim etapie XIV Turnieju o Puchar SSTZ walczyło 8 zawodników w grupie PREMIUM i tyleż samo w grupie LIGHT. Rozgrywki prowadzone były w czteroosobowych grupach. Miejsca 1 i 2 dawały przepustkę do dalszej gry, czyli od razu do półfinałów. W pierwszej grupie Premium Arek Nowak wygrał wszystkie mecze, na drugim miejscu uplasował się Krzysiek Matysek. Dalej nie przeszli Grzesiek Pobiega i Rysiek Konieczny. W drugiej grupie Michał Fiuk odniósł trzy zwycięstwa, drugie miejsce zajął kilkunastoletni Mateusz Marciniak, co jest dla niego sukcesem, bo pierwszy raz w grupie Premium dotarł do półfinału. O trzecie zaciekle walczyli Marek Spioch z Arturem Częstochowskim. Minimalnie lepszy okazał się Marek. W półfinale Arek gładko pokonał Mateusza, a Michał Krzyśka. Mecz finałowy Arka z Michałem był już bardziej wyrównany. Michał pokazał, że jest naprawdę w dobrej formie i zmusił Arka do większego wysiłku. Ostatecznie Arek, jak na lidera przystało, nie dał sobie odebrać zwycięstwa i dalej zostaje niepokonany.

 

 

W grupie Light bój o wyjście z grupy toczył się do końca. Trójka zawodników miała po 2 zwycięstwa i 1 przegraną. Dopiero po analizie gemów można było ustalić kolejność miejsc. Z pierwszego miejsca wyszedł Dawid Wiśniewski, drugie zajęła Hania Klepacka, trzecie – poprzedni zwycięzca turnieju – Kacper Maderski. Eli Skibie zostało czwarte miejsce. W drugiej grupie zwycięzcą został Michał Pietras; Tomek Świeca zajął drugie miejsce, ustępując tylko Michałowi. Marek Małolepszy i Filip Noszczyk muszą jeszcze troszkę poczekać na awans. W półfinale Tomek pokonał Dawida 6/4, a Michał Hanię 6/4. Finał zakończył się prawie o zmroku. Michał po zaciętej i wyrównanej walce wygrał o włos z Tomkiem (7/5). Czasem jedna piłka decyduje o zwycięstwie. Jednak nie o wyniki tu chyba chodzi. To ma być przyjemność, doskonalenie własnych umiejętności, a rywalizacja dodaje tylko smaczku grze i zmusza do większego wysiłku.

Następny turniej odbędzie się 9 czerwca. Serdecznie zapraszamy!